Dwa Plus Jeden* ‎– Aktor

Label:
Polskie Nagrania Muza ‎– SX 1449
Format:
Vinyl, LP, Album
Country:
Released:
Genre:
Style:

Companies, etc.

Credits

Notes

Label color: blue
Note taken from the "Aktor" LP sleeve:

W niedzielę, 8 stycznia 1967 roku, o świcie, na dworcu kolejowym Wrocław Główny zdarzył się banalny w swoim przebiegu wypadek: spóźniony pasażer, wskakując w biegu do odjeżdżającego pociągu Wrocław-Warszawa, obsunął się ze stopnia i wpadł między wagony. Scenerię tego zajścia stanowiła wielka, przeszklona hala dworca, zakurzone perony, torowiska szyn. Spośród tłumu gapiów, którzy owego dnia zbiegli się do miejsca wypadku, w rok później udało się wyłowić kilku naocznych świadków jak: milicjant, który pełnił wówczas służbę na dworcu, bufetowi dworcowego kiosku, szoferzy karetki pogotowia, która rannego, w stanie beznadziejnym, odwiozła do szpitala i wreszcie lekarz Miejskiego Szpitala im. Rydygiera we Wrocławiu Roman Witek, którego ręką opisana została krótka "historia choroby", z której wynika, że chory, przyjęty do szpitala o godzinie 4.40 zmarł o godzinie 5.25. Nazywał się Zbigniew Cybulski, urodzony dnia 3.XI.1927, żonaty, zamieszkały w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej 95/97 m. 40.
Zawód - AKTOR.
Wszyscy, którzy pisali o Cybulskim, formułowali swoje myśli i wspomnienia pod - nieświadomym często - wrażeniem dramatu, mając uczucie, że mówią o losie tragicznym. Myślę, że gdyby ową tragiczność starać się przetłumaczyć na terminy bardziej szczegółowe, dotyczyłaby ona niezgody na upływ czasu. Cybulski chciał być młody, młody bez przerwy, ciągle, stojący u progu nowej przygody, która może wszystko odmienić, i w którą się wchodzi bez żadnego bagażu, jakby życie zaczynało się ciągle od początku. Jeśli czas przekreślał rok po roku jego młodość, sam postanowił ją zniszczyć, ale w sposób szczególny: stawał się zrujnowanym młodym człowiekiem, nie zaś dojrzałym mężczyzną. Jego śmierć, zawiniona młodzieńczą brawurą, stała się w tym sensie, w sposób ironicznie paradoksalny, logicznym zwieńczeniem jego losu - nie pozwoliła mu być dojrzałym, być starym, to znaczy przyjąć tej roli przeciwko której tak się buntował. Odprowadzały go tysiące ludzi, w których pamięci pozostał ślad jego obecności.
*
On the Sunday of January 8, 1967, at dawn, a rather common accident happened at Wrocław Central Station: a belated passenger, while jumping into the starting train Wrocław-Warsaw, slipped from the step and fell down among the carriages. The background to it was the glass-roofed hall of the station, dusty platforms and gleaming tracks. One year later a few eye-witnesses could be found of the crowd of onlookers surrounding then the accident; the constable who was on duty at the station, the barmen of a kiosk, the drivers of an ambulance, which transported the wounded passenger to the hospital, and finally, the doctor of the Rydygier Hospital in Wrocław, Roman Witek, who left a description of "the case" informing us that the patient was admitted to the hospital at 4.40 a.m. and died at 5.25 a.m. His name was Zbigniew Cybulski, born on November 3, 1927, married, resident in Warsaw, 95/97-40, Czerniakowska Str.
Profession - ACTOR.
All those writing about Cybulski have been formulating their thought, even if without realizing it, under the impact of that tragedy and have been presenting him as a tragic figure. But if there was something tragic in him it was only his refusal to accept the passing of time. Cybulski wanted badly to be young, to be young incessantly, at any moment, to find himself always at the start of a new adventure which would change everything and into which he would enter without any load from the past, as if life was just beginning again. And since time was year by year diminishing his youth, he decided to destroy it himself, but in a peculiar way: he was becoming a ruined young man, but not a mature man. So his death, caused by a youth bravado, became ironically and paradoxically, a logical conclusion to his destiny: it prevented him from growing mature, old, that is to say, to accept the role in life he was so much against for himself. His funeral was attended by thousands of mourners in whose memory he left a lasting trace.

Barcode and Other Identifiers

  • Rights Society: BIEM

Other Versions (4 of 4) View All

Cat# Artist Title (Format) Label Cat# Country Year
SX 1449 Dwa Plus Jeden* Aktor(LP, Album, Red) Polskie Nagrania Muza SX 1449 Poland 1977 Sell This Version
SX 1449 Dwa Plus Jeden* Aktor(LP, Album) Polskie Nagrania Muza SX 1449 Poland 1977 Sell This Version
PNCD 1452 Dwa Plus Jeden* Aktor(CD, Album, RE, Dig) Polskie Nagrania Muza PNCD 1452 Poland 2012 Sell This Version
PNCD 559 2 Plus 1 Aktor(CD, Album, RE, RM) Polskie Nagrania Muza PNCD 559 Poland 2001 Sell This Version

Reviews